Wybory 2011 – konserwatyści z PP wygrywają wybory w Hiszpanii.

Konserwatyści z PP wygrywają wybory w Hiszpanii.

Wybory w 2011 w Hiszpanii, tzw. elleciones generales, zdecydowanie wygrała partia konserwatywna PP – Partido Popular. Konserwatyści pod przywództwem Mariano Rajoy zdobyli ponad 45% głosów co zapewniło im większość bezwzględną w Parlamencie. Po siedmiu latach rządów socjalistów z PSOE do władzy wracają konserwatyści.

PP obejmie 186 mandatów co oznacza wzrost o 32 mandatów w stosunku do wyborów z przed 3 lat. PSOE traci 59 mandatów i w Parlamencie mieć będzie jedynie 110 posłów. Sama PSOE otrzymała prawie 4 mln głosów mniej od konserwatystów, co powszechnie, mimo zapowiedzi porażki socjalistów uznane zostało za klęskę Premiera Zapatero i jego pomysłu na politykę społeczno-gospodarczą. Hiszpanie wydają się być zmęczeni samym Zapatero i mimo, iż historycznie partia PSOE ma bardzo wysokie poparcie społeczne oraz bardzo pozytywny image, wyborcy całkowicie odrzucili politykę Zapatero opartą na liberalizmie społecznym i wspierającej się na silnym PR i dobrych relacjach z mediami.

PP wygrywając   w niemal wszystkich regionach Hiszpanii wynikiem ponad 50% m.in. Madrycie, Valencji, Murcji, Toledo (wyjątkiem jest Sevilla, Katalonia i Kraj Basków gdzie tradycyjnie silne są partie nacjonalistyczne i PSOE) zapewniła sobie większość absolutną co daje im silny mandat do wprowadzenia reform oraz wstrzymania i odwrócenia zmian społecznych kreowanych przez PSOE.  W opozycji obok PSOE pozostają Zjednoczona Lewica (odpowiednik SLD/ Ruchu Palikota), która uzyskała 11 mandatów, CiU z Katalonii z 16 mandatami oraz mniejsze ugrupowania posiadające od jednego do siedmiu posłów.

Rajoy jest kolejnym po Orbanie  i Cameronie politykiem konserwatywnym, który obejmuje stery rządów po długoletniej dominacji partii liberalno-lewicowych. Podobnie jak Orban, Rajoy zastaje kraj w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej. Pozostaje mieć nadzieję, że w Polsce, po wyborach w 2011 roku nie będziemy musieli szukać gospodarczych analogii.

Wyniki wyborów w Polsce znajdziesz tutaj.

 

Polacy głosują inaczej niż Irlandczycy. Prezydentem Irlandii Michael D. Higgins

Irlandia wybrała nowego Prezydenta. Polacy głosują inaczej niż Irlandczycy.

Michael D. Higgins zostanie kolejnym Prezydentem Republiki Irlandii.

70 letni Higgins wygrał piątkowe wybory w Irlandii uzyskując 39,6 % tzw. pierwszych głosów i 11 listopada br. zostanie zaprzysiężony na Prezydenta. Higgins reprezentujący Partię Pracy pokonał niezależnego Continue reading

Wyniki wyborów do Sejmu i Senatu w Irlandii. 2011

Wyniki wyborów do Sejmu i Senatu  w 2011 roku w Irlandii. Jak głosowali Polacy w Dublinie, Cork, Galway. Ilu Polaków poszło głosować?

Polacy w Irlandii podobnie jak wyborcy w Polsce ponownie wybrali Platformę Obywatelską. PO wygrała bardzo wyraźnie we wszystkich komisjach. Zwraca jednak uwagę szokująco wysoki wynik Continue reading

Wyniki wyborów do Sejmu i Senatu w 2011 roku

PO wygrywa wybory zarówno w Wielkiej Brytanii, okręgu warszawskim jak i całej Polsce. PIS bardzo wyraźnie wygrywa w Chicago i całej Ameryce Północnej.

Polska 9 października wybrała swoich przedstawicieli do Sejmu i Senatu. Wg. ostatecznych wyników podanych przez PKW swoich reprezentantów do Sejmu wprowadziły Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość Continue reading

Chcesz głosować – zarejestruj się do dzisiaj – do 6 października 2011!

UWAGA! Tylko do dzisiaj można się zarejestrować, aby uczestniczyć w głosowaniu w wyborach parlamentarnych 2011 roku.

Zalecamy pospieszenie się z rejestracją. Już wczoraj Continue reading

Ilu Polaków będzie głosować w Chicago?

Ilu nas pójdzie na wybory? – Jaka będzie frekwencja?

Wyborcy za granicą nie zmienią wyniku, ale mają bardzo duży wpływ na wyniki w Warszawie. Jako Polonia głosująca za granicą stanowimy wszyscy prawie 15% głosujących!   Wybory do Sejmu i Senatu w 2011 roku są kolejną bardzo ważną okazją żeby podyskutować o Polsce i dokonać wyboru. Nasz głos nabiera szczególnego znaczenia w czasie zwiększającego się zadłużenia Polski i całej Europy. Polonia amerykańska ma szczególną wiedzę i doświadczenie w kontekście walki z kryzysami gospodarczymi. Rozwiązania amerykańskie i nasz głos w tej sprawie jak i szeregu innych ważnych spraw dot. Polski tradycyjnie jest słyszalny w Warszawie i całej Polsce.  Powinniśmy z tego skorzystać.

Na dzisiaj, jak się dowiedzieliśmy do głosowania w wyborach 8 października zarejestrowało się w Chicago ponad  5 tys. osób, tylko do głosowania korespondencyjnego zgłosiło się nas ponad 500 osób. Stanowi to 30% osób, które zgłosiły się do głosowania przed czterema laty. Ostatni tydzień zdecyduje czy będzie nas głosować więcej czy mniej niż podczas poprzednich wyborów. Jest duże prawdopodobieństwo że ponownie będzie nas ponad 15 tys!

Jak zarejestrować się by wziąć udział w wyborach – wejdź w zakładkę
Jak się zarejestrować 

Wybory do Sejmu i Senatu w 2011 roku – jaka będzie frekwencja w USA?

Wybory 2011. Kiedy i gdzie będziemy głosować?

Wybory już za kilka dni. Polska  już 9 października, a dzień wcześniej amerykańska Polonia (w USA głosujemy 8 października) wybierze swoich reprezentantów do Sejmu i Senatu. Wybieramy jednego Posła i jednego Senatora z list z okręgu Warszawa do Sejmu i listy z okręgu Warszawa – Śródmieście do Senatu. Podobnie jak w poprzednich latach w Chicago powstanie szereg komisji wyborczych. Listę zamieszczany na dole tekstu.

Ilu nas pójdzie na wybory? – Jaka będzie frekwencja?

Polonia amerykańska tradycyjnie bierze bardzo aktywny udział w wyborach. W 2007 roku głosowało nas w USA ponad 28 tys. osób. Wszystko wskazuje na to, że w bardzo ważnych dla Polski wyborach w 2011 roku weźmie udział podoba liczba osób co przed czterema laty. Aby frekwencja była równie wysoka jak w 2007 roku w ostatnim tygodniu rejestracji musi się nas zarejestrować ponad 15 tys. osób.

Na dzisiaj, jak się dowiedzieliśmy do głosowania w wyborach 8 października zarejestrowało się w Chicago ponad 5 tys. osób, z czego tylko do głosowania korespondencyjnego zgłosiło się nas ponad 500 osób. Stanowi to 30% osób, które zgłosiły się do głosowania przed czterema laty. W Waszyngtonie jest nas już ponad 550 osób co stanowi około 70% zarejestrowanych w wyborach w 2007 roku. Tu nie powinno być problemów z przekroczeniem liczby głosujących. W Pompano Beach jest nas już ponad 150 osób, co stanowi około 40% głosujących w drugiej turze wyborów prezydenckich. Doświadczenia ostatnich wyborów pokazują, że duża część osób rejestruje się w ostatnim tygodniu. Jak będzie tym razem?
Dlatego to ostatni tydzień rejestracji zdecyduje czy będzie nas głosować więcej czy mniej niż podczas poprzednich wyborów. Jest duże prawdopodobieństwo, że ponownie będzie nas około 30 tys!

By dowiedzieć się jak zarejestrować się by wziąć udział w wyborach wejdź w zakładkę Jak się zarejestrować

Wybory do Sejmu i Senatu w 2011 roku. Problemy z rejestracją

Polskie placówki dyplomatyczne na świecie otrzymują pojedyncze sygnały od osób, które zgłaszały trudności przy wprowadzeniu danych do interaktywnego formularza zgłoszeniowego. Stąd warto pamiętać, że rejestracja przez internetowy formularz zgłoszeniowy nie jest jedyną formą zgłoszenia się na wybory.

Zgodnie z kodeksem wyborczym wyborca ma inne możliwości zgłoszenia się do spisu wyborców, między innymi telefonicznie, przy pomocy faksu lub poczty elektronicznej.

Każdorazowo możemy zadzwonić od odpowiedniego Konsula i potwierdzić rejestrację swojej osoby.

Jeśli wyborca zarejestrował się (omyłkowo bądź nie) do wyborów korespondencyjnych w innym okręgu, dostanie z niego kartę do głosowania. W przypadku zadeklarowania osobistego głosowania w lokalu wyborczym, wyborca może spróbować skontaktować się z placówką prowadząca rejestr w celu zmiany miejsca głosowania. Wyborca może również poprosić o wydanie zaświadczenia o prawie do głosowania. Z zaświadczeniem możliwe jest glosowanie w dowolnie wybranym przez siebie lokalu wyborczym.

Każdorazowo konieczne jest posiadanie ważnego polskiego dokument tożsamości.

Termin zgłoszeń do wyborów korespondencyjnych nie może zostać przywrócony. W chwili obecnej przyjmowane są jedynie zgłoszenia do wyborów przy głosowaniu osobistym.

By dowiedzieć się jak zarejestrować się by wziąć udział w wyborach wejdź w zakładki:
Jak się zarejestrować
Ewybory – system rejestracji on-line
Wzór zgłoszenia do wyborów

Uwaga! Możemy jeszcze się zarejestrować!

Możemy zarejestrować się do osobistego głosowania w wyborach parlamentarnych w 2011 roku do 6. października 2011 roku.

Problem pojawia się w momentach, kiedy największa ilość Polaków za granicą rejestruje się w systemie – czyli w ostatnim możliwym terminie.

Dlatego apelujemy: rejestrujcie się jak najszybciej, nie czekajcie na ostatnią chwilę!

Koniec rejestracji do głosowania korespondencyjnego

Do wczoraj (26 września 2011) była możliwość zarejestrowania się do uczestniczenia w wyborach parlamentarnych w 2011 roku poprzez głosowanie korespondencyjne.

Wystosowaliśmy zapytania do poszczególnych konsulatów o ilość osób, które zdążyły to zrobić.

Wczoraj mieliśmy też wiele sygnałów o powstających błędach podczas rejestracji – wielu naszych czytelników podejmowało próby zarejestrowania się do wyborów kilkunastokrotnie, ale powstające błędy nie pozwoliły im zakończyć procesu.

Pozostaje właściwie tylko rejestracja przy pomocy e-maila, faksu, telefonu do odpowiedniego konsula/konsulatu – najprawdopodobniej już tylko na głosowanie osobiste, chyba, że któryś z j.e. Konsuli przychyli się do próśb niezarejestrowanego wyborcy, próśb umotywowanych niemożnością rejestracji w systemie na czas.

O najnowszych danych i rozwiązaniach będziemy informować na bieżąco.

Rejestracja do głosowania korespondencyjnego

UWAGA! Tylko do dzisiaj rejestracja dla osób chcących wziąć udział w wyborach parlamentarnych korespondencyjnie!

Możesz zarejestrować się poprzez system rejestracji elektronicznej „ewybory” – czyli po prostu przez internet: opis tutaj.

Zalecamy pospieszenie się z rejestracją!

W sprawach nie działającej rejestracji, wieszającego się serwisu rejestracyjnego proszę kierować zapytania do Ministerstwa Spraw Zagranicznych:

msz.gov.pl

Wybory 2011 będą inne?

Przed obecnymi wyborami (wybory parlamentarne w 2011 roku) pojawiło się mnóstwo akcji, które mają na celu „przewietrzenie” Sejmu – czy uda się to wyborcom w tym roku? Czy to w ogóle ma sens?

Najbardziej znane to „Pozycja69″:

Pozycja69 to sposób na pozbycie się watahy pierwszoplanowych polskich polityków. Sposób jest prościutki. W najbliższych wyborach głosujemy na jedną z pozycji: 6 lub 7 lub 8 lub 9 na listach dowolnej partii politycznej (generalnie tej, która najmniej nam przeszkadza).

Według polskiego systemu wyborczego do sejmu RP wejdą politycy, którzy na liście otrzymali największą liczbę głosów. Czyli według naszego działania będą to osoby wybrane z pozycji od 6 do 9. Jeżeli do sejmu nie wejdą politycy z pierwszych pozycji to oznacza, że w ciągu jednego dnia znikną stare, gadające głowy. Będzie to najinteligentniejszy przewrót w historii.

Jeżeli skorzystamy z pozycji69 wszystkie ‘gwiazdki’ polskiej polityki wypadną z gry w ciągu jednego dnia w sposób niebywale demokratyczny, bezkrwawy, nowoczesny i wyjątkowo skuteczny.

Boisz się, że posłowie z pozycji 69 nic nie potrafią i będą złym wyborem? A co potrafią ‘liderasy’ partyjne? To już wiesz sam. Pozycja69 to gwarancja, że obecny polityczny beton sejmowy pęknie jednego dnia, jak bańka mydlana.

Pozycja69 daje nam szansę wyrównania rachunków z posłami z Wiejskiej. Nie zmarnujmy jej. Nie wiesz jak głosować oto odpowiedź – pozycja69.

Dalej czytamy:

Zadajesz pytanie: Co potrafią numery od 6 do 9?

Jedno jest pewne nic dobrego nie chce zrobić obecna wilcza wataha i sam to wiesz najlepiej!

Ponadto, żadna partia nic nie zmieni – to my musimy zmienić wszystkie partie i mamy na to tylko jeden, jedyny dzień – dzień wyborów.

Zastanów się, co zawdzięczasz ‘lyderom’, co zrobili dla Ciebie?
Przecież często na oddalonych pozycjach są ludzie zdolni, doświadczeni, którzy ciężko pracują a do powiedzenia mają niewiele, bo początkowe pozycje są tylko dla ‘elyty’.

Masz dość watahy polityków? Nic prostszego: pozycja69

Dlaczego?

DLATEGO BO….
Tylko tego jednego dnia Polska jest nasza a nie ich
Jest to najtańszy najskuteczniejszy i najnowocześniejszy przewrót na pozbycie się politycznego betonu
Wywróćmy do góry nogami tych, którym już się w głowach poprzewracało
Będzie to koniec wszystko wiedzących, wszystko mogących, wszystko mających polityków
Jest to najelegantsza demokratyczna rewolucja
Załatwimy to ich własną bronią
Koniec mdłości na widok wypalonych polityków
Zamiast mówić o nich ‘złodzieje’, ‘kłamcy’, ‘idioci’ czy ‘debile’ powiedz im wynocha 9 października 2011 roku

Wydaje się to stosunkowo łatwą propozycją. Jednak w przypadku dużych partii te pozycje są także obstawiane przez „partyjnych pewniaków” – zwłaszcza w przypadku dwóch partii – PO i PiS. W okręgu warszawskim obie partie mają szanse na wprowadzenie do 9-u kandydatów do Sejmu. Stąd byłoby to raczej działanie na ich korzyść. Czy nie lepiej wybrać kandydatów z końca listy? Teraz powstaje pytanie – na co liczą partie? Czy na początkach list nie są ludzie najlepsi?

Kolejna akcja to „Głosujmy od końca”:

Głosujmy od końca listy to akcja mająca na celu likwidację skostniałego układu w polskim parlamencie.
Jeżeli boisz się „stracić głos” głosując na nową partię – np. Partię Rozwoju – to głosuj na swoją, ale na kandydatów od końca listy. W ten sposób do parlamentu dostaną się nowi ludzie, a nie po raz kolejny Ci sami, którzy od ponad 20 lat siedzą w parlamencie. Ciągle Ci sami partyjni liderzy układają listy dają siebie i swoich faworytów na początek, nas traktując tylko jako wyborczą formalność.
Zmieńmy to i wymieńmy ich!
Misja: Dajmy nauczkę partyjnym liderom – głosujmy na ludzi z końca list wyborczych.

Ostatnia z największych to „STOP jedynkom”:

Wybory 2011: akcja społecznego sprzeciwu
Opis To akcja społecznego sprzeciwu wobec dyktatu partyjnego, który powoduje, że większość mandatów poselskich jest obsadzona jeszcze przed wyborami. Partie polityczne ustalając kolejność na swoich listach wyborczych sprowadzają tym samym wyborców do roli marionetek.

Dlatego:
1. Nie będziemy głosować na kandydatów z numerem 1 na liście – ponieważ swoją pozycję (i miejsce w Sejmie) zawdzięczają wpływom w partii, a nie wyborcom.
2. Nie będziemy głosować na kandydatów, którzy już pełnili mandat parlamentarny – ponieważ wciąż przybywa nam posłów, senatorów, radnych i wójtów, którzy nie potrafią rozstać się z władzą.
3. Nie będziemy głosowali na kandydatów w wieku emerytalnym (60/65) – powinni zrobić miejsce innym.

Popieramy kandydatów młodych, którzy dotąd nie pełnili funkcji w parlamencie i obecnie nie startują do Sejmu z pierwszego miejsca. Głosuj, na którą partię chcesz, ale nie pozwól sobą manipulować! Nie popieraj ,,Jedynek’’! Możemy zrobić im STOP!!!

Czy są to propozycje poważne czy jendak nie? Na to pytanie powinni sobie czytelnicy odpowiedzieć sami.
Kontrargumenty są m.in. takie:
1. na „górach” list są ludzie najlepsi.
2. na końcach często ludzie, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z polityką – może powinni zacząć od samorządu – jak np. w Wielkiej Brytanii?
3. Ludzie w wieku 50-60 lat to często ludzie z dużym kapitałem wiedzy i doświadczenia.
4. Powinniśmy głosować na ludzi, do których mamy zaufanie (jeśli tylko tacy są), a nie na takich, którzy mają „odpowiednie numerki”.
…i wiele innych.

W każdym razie akcje te może pomogą rządzącym zrozumieć, że wreszcie czas na pracę, a nie na kłótnie i PR? Że ludzie mają już dość tego, co reprezentuje polska polityka? itd. itp.

PKW: Wylosowane numery list: PiS – nr 1, PO – nr 7

Państwowa Komisja Wyborcza podała informację o tym, że w wyborach parlamentarnych w 2011 roku wystartuje siedem ogólnopolskich komitetów wyborczych.

Państwowa Komisja Wyborcza wylosowała numery list wyborczych dla krajowych komitetów wyborczych:
1 otrzymał komitet wyborczy Prawo i Sprawiedliwość,
2 – Polska Jest Najważniejsza,
3 – Sojusz Lewicy Demokratycznej,
4 – Ruch Palikota,
5 – Polskie Stronnictwo Ludowe,
6 – Polska Partia Pracy – Sierpień 80,
7 – Platforma Obywatelska.

PKW zarejestrowała także trzy komitety, które wystawią swoich kandydatów w więcej niż jednym okręgu wyborczym, ale nie będą posiadały list krajowych:
Nasz Dom Samoobrona Andrzeja Leppera (lista nr 8),
Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego (lista nr 9)
i Komitet Wyborczy Prawica (lista nr 10).

Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała 104 komitety wyborcze, a odrzuciła rejestrację 10. Nie będzie startował w wyborach do Sejmu m.in. prezes Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke – ze wzlędu na fakt, iż PKW odmówiła rejestracji partii w okręgu warszawskim, z którego Korwin-Mikke miał zamiar kandydować.

Głos brytyjskiej Polonii jest ważny!

Wybory do Sejmu i Senatu w 2011 roku

Polacy żyjący w Wielkiej Brytanii mają duży wpływ na wyniki wyborów. Stanowimy niemal 25% wszystkich głosujących poza granicami kraju, jako Polonia odpowiadamy za 15% głosów w Warszawie. Wybory już 9 października

Wybory tuż za pasem. Polska już 9 października br. wybierze swoich reprezentantów do Sejmu i Senatu. Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii tradycyjnie wybierać będą w wielu punktach wyborczych w Londynie i większych miastach całego Zjednoczonego Królestwa. Wybierać będziemy, podobnie jak Polonia rozrzucona po świecie jednego Posła i jednego Senatora z list z okręgu warszawskiego do Sejmu i listy z okręgu Warszawa – Śródmieście do Senatu.

Ilu nas głosowało – dlaczego decydujemy o wynikach wyborów?

Wyborcy za granicą mają decydujący wpływ na wyniki w Warszawie. Stanowimy wszyscy prawie 15% głosujących! Wybory do Sejmu i Senatu w 2011 roku są kolejną okazją żeby podyskutować o Polsce oraz dać sygnał, że dla wielu z nas Polska jest cały czas bardzo ważna.

W latach ubiegłych w Wielkiej Brytanii głosowało nadspodziewanie dużo Polaków, w 2007 roku tylko w Londynie głosowało 16852 osób, a w całym kraju oddano ponad 36 tysięcy głosów, co stanowiło niemal 25% głosujących za granicą! Wówczas, w 2007 roku zorganizowano 20 komisji wyborczych. W tym roku nie powinno ich być mniej. Przy założeniu, że do wyborów pójdzie podobna liczba osób, możemy założyć, że znaczna część Posłów jak i Senator wybierani w Warszawie, mandat zawdzięczają naszym głosom!

Na wybory trzeba się zarejestrować

Podobnie jak w poprzednich wyborach warunkiem wzięcia udziału w głosowaniu jest posiadanie ważnego polskiego paszportu lub dowodu osobistego oraz dokonanie rejestracji w spisie wyborców. O tym jak zarejestrować się by wziąć udział w wyborach do Sejmu i Senatu w Polsce oraz listę punktów wyborczych z adresami podamy po oficjalnym zatwierdzeniu okręgów i komisji wyborczych przez Państwową Komisję Wyborczą. Więcej o samych wyborach można dowiedzieć się na stronie www.wyboryzagranica.pl

Wybory do Sejmu i Senatu 2011 za granicą

W 2007 roku w wyborach parlamentarnych oddaliśmy prawie 150 000 głosów, w wyborach prezydenckich już ponad 169 000, w drugiej turze ponad 203 000. Jako grupa wyborców stanowimy bardzo ważny element – decydujący o wynikach wyborów w okręgu warszawskim, czyli tzw. „okręgu zagranica” – tu prawie 15% głosujących to osoby mieszkające poza granicami Polski.

W 2011 roku po zmianie ordynacji wyborczej my, Polacy za granicą będziemy mogli oddać swój głos:
- na jednego senatora z okręgu nr 44 – Warszawa Śródmieście, Żoliborz, Białołęka i Bielany;
- na jednego posła z okręgu Warszawa I – okręg nr 19.

Data wyborów to 9 października 2011 roku (w Ameryce Północnej Kanadzie, USA, Meksyku, a także Argentynie, Brazylii i in. państwach Ameryki Południowej głosujemy w terminie wcześniejszym o 1 dzień – 8 października 2011 roku)

Warto pójść na wybory, warto świadomie oddać głos!